niedziela, 9 lipca 2017

Mat Maneri / Evan Parker / Lucian Ban "Sounding Tears" Clean Feed 2017, CF425CD

Mat Maneri / Evan Parker / Lucian Ban "Sounding Tears" Clean Feed 2017, CF425CD
W ciągu ćwierćwiecza swojej muzycznej kariery amerykański skrzypek i altowiolista Mat Maneri "zmienił sposób, w jaki świat jazzu słucha skrzypiec i altówki" (allaboutjazz.com) i zyskał międzynarodową renomę, jako jeden z najbardziej oryginalnych i ciekawych artystów swojego pokolenia . Maneri posiada natychmiast rozpoznawalne brzmienie i podejście do muzyki, które łączy różne światy jazzu oraz muzyki współczesnej, ale też i elementy world music w spójny, płynny, niezwykle ekspresyjny sposób, który The Wire nazywa "nieskończenie fascynującym". W trakcie swojej kariery Maneri współpracował z ikonami improwizowanej muzyki dwudziestego i obecnego stulecia, jak wprowadzający go w muzyczne arkana ojciec Joe Maneri, Cecil Taylor, Tim Berne, William Parker, Craig Taborn, Joe McPhee, Matthew Shipp, Ken Vandermark i wielu, wielu innych.

Na swoim najnowszym albumie również spotyka jedną z legend muzyki improwizowanej i chyba obecnie najwybitniejszego brytyjskiego muzyka - saksofonistę Evana Parkera - oraz pochodzącego z Rumunii, ale wykształconego m.in. w Skandynawii pianistę Luciana Bana.

Improwizacje tworzone przez tych wybitnych muzyków opowiadają historię zgodnie z estetyką nowego tysiąclecia - ekspresyjnie, ale i impresyjnie zarazem, z wcale niemałą dawką muzycznej liryczności obok kanciastego, ziarnistego i momentami porwanego frazowania. Mat Maneri mówi o tej muzyce tak: "Muzyka zaczyna się przed muzyką. Jako improwizator pierwszą nutą, którą gram wprawiam w ruch cały świat. To muzyka grana w trio, w której jednak staramy sie ocalić muzyczną intymność. Czy jest improwizacja, czy to muzyka kameralna? Czy to jest jazz? Nasza muzyka na tym albumie, doświadczenie, empatia i wspólna historia, którą Evan i Lucian wprowadzają do Sounding Tears, wyraźnie odpowiadają na te pytania."

Maneri i Ban współpracują blisko od dziesięć lat i obejmuje to kilka różnych projektów. Spotkali się w podczas pracy nad płytą Bana (wraz z basistą Johnem Hebertem) inspirowaną twórczością Enesco "Re-Imagined" (2009). Jeden utwór zagrali wspólnie wykreowując tak niezwykły i niezapomniany duet, że nie wahali się rozpocząć tournee tylko we dwójkę, chcąc przenieść jeszcze i utrwalić to niezwykłe wspólne doświadczenie. To relacje przyniosły ostatecznie nagranie "Transylvanian Concert" (ECM, 2013). I to właśnie na ten koncert zaproszono Evana Parkera jako specjalnego gościa. Muzyka zyskała zupełnie nowy, unikatowy wymiar i właśnie w tym koncercie szukać można bezpośrednich korzeni płyty "Sounding Tears", chociaż muzycy koncertowali jeszcze wspólnie jako trio.

Evan Parker w tym nagraniu prezentuje swoje bardziej introwertyczne oblicze, delikatnie otoczony w sonicznym wszechświecie przez Maneri'ego i Bana. W toku ośmiu improwizacji i dwóch kompozycji trio prezentuje wyrazisty język, zbudowany na równości i wspólnocie pozbawionej jakiejkolwiek muzycznej hierarchi - tak osobowościowej, jak i instrumentalnej. Bo wszyscy trzech ciekawi są siebie wzajemnie, a nadrzędnym imperatywem pozostaje po prostu niezwykła - i osobista - muzyka...
autor: Marek Zając

Mat Maneri: viola
Evan Parker: soprano and tenor saxophones
Lucian Ban: piano

1. Blue Light 1:50
2. Da Da Da 7:19
3. The Rule Of Twelves 3:46
4. Blessed 7:43
5. This! 5:13
6. Sounding 3:27
7. Polaris 3:03
8. Scilence 8:22
9. Paralex 7:12
10. Hymn 3:53

płyta do nabycia na multikulti.com

sobota, 8 lipca 2017

Django Bates / Frankfurt Radio Big Band "Saluting Sgt. Pepper" Edition Records 2017, EDN1094

Django Bates / Frankfurt Radio Big Band "Saluting Sgt. Pepper" Edition Records 2017, EDN1094
Któż bardziej nadaje się do przełożenia na język jazzu najbardziej fantazyjnej, poetyckiej, energetycznej i błazeńskiej płyty w historii rocka, czyli "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band" The Beatles, jak bodaj najbardziej szalony muzyk angielskiego jazzu, jakim bez wątpienia jest Django Bates, brytyjski kompozytor, aranżer, keyboardzista i bandleader.

1 czerwca tego roku albumowi „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band” stuknęła 50-tka, pół wieku to niezła cezura czasowa, i trzeba przyznać, że po „Sierżantcie Pieprzu” wcale nie słychać upływu czasu, ani śladu siwizny czy zadyszki. Z tej okazji enfant terrible brytyjskiej sceny jazzowej przygotował we współpracy z Frankfurt Radio Big Bandem, Stuartem Hallem i triem Eggs Laid By Tigers niezwykły program oparty na legendarnym beatlesowskim szlagierze. Zadziwiające aranżacje, ale i doskonałe wykonanie - karkołomne zmiany rytmu, szczypta anarchii, fajerwerki humoru, wspaniałe solówki europejskich muzyków składają się w jeden z najbardziej zadziwiających jazzowych albumów tego roku.

Całość sprawia wrażenie ukształtowanej bardzo spontanicznie pod względem formy i brzmienia, ale tak też przecież było z „Sierżantem Pieprzem”, Lennon po latach w wywiadach przecież mówił, że nagranie było aranżacyjnie niedopracowane. Bo też fundamentem obu tych sesji jest radosny entuzjazm, niebywała pasja grania, słyszalna w każdym momencie obu płyt.

Django Bates nie grzeszy nadmiarem szwungu, ale też nie komplikuje niczego ponad miarę. Mamy dzięki temu do czynienia z mistrzowskim wyważeniem ognistego temperamentu i brawury lidera z ponadczasową komunikatywnością beatlesowskiego pierwowzoru!
autor: Mateusz Krępski

Django Bates: keyboard, backing vocals, arranger, conductor
Stuart Hall: electric guitar, acoustic guitar, lap steel, electric sitar, violin

Eggs Laid By Tigers:
Martin Ullits Dahl: lead vocal
Jonas Westergaard: electric bass, backing vocals
Peter Bruun: drums, percussion, backing vocals

Frankfurt Radio Big Band (hr-Bigband):
Heinz-Dieter Sauerborn: soprano sax, flute, clarinet
Oliver Leicht: alto sax, flute, clarinet, alto clarinet.
Tony Lakatos: tenor sax, flute.
Steffen Weber: tenor sax, alto flute, bass clarinet
Rainer Heute: baritone sax, bass sax, bass clarinet, contra alto clarinet
Frank Wellert: trumpet.
Thomas Vogel: trumpet.
Martin Auer: trumpet, flugelhorn
Axel Schlosser: trumpet, flugelhorn
Gunter Bollmann: trombone
Peter Feil: trombone
Christian Jaksjo: trombone
Jan Schreiner: bass trombone
Martin Scales: electric guitar

1. Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band 1.56
2. With A Little Help From My Friends 2.47
3. Lucy In The Sky With Diamonds 3.48
4. Getting Better 3.59
5. Fixing A Hole 3.20
6. She’s Leaving Home 3.39
7. Being For The Benefit Of Mr. Kite! 2.33
8. Within You Without You 5.46
9. When I’m Sixty Four 2.51
10. Lovely Rita 2.59
11. Good Morning Good Morning 2.481
12. Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band (Reprise) 2.16
13. A Day In The Life 6.35

płyta do nabycia na multikulti.com

piątek, 7 lipca 2017

Mario Pavone Sextet "Vertical" Clean Feed 2017, CF423CD

Mario Pavone Sextet "Vertical" Clean Feed 2017, CF423CD
Kontrabasisty Mario Pavone, mimo iż w ostatnich latach mocno ograniczył swoją koncertową i nagraniowa aktywność, nie potrzebuje wielkiej prezentacji - przez lata bowiem był partnerem najważniejszych i najbardziej kreatywnych muzyków drugiej połowy dwudziestego i początku obecnego stulecia. Paul Bley, Bill Dixon, Thomas Chapin, Anthony Braxton, Wadada Leo Smith, Marty Ehrlicha to tylko najważniejsi spośród nich.

Na swój najnowszy album zaprosił muzyków którzy nie będąc jeszcze luminarzy współczesnego jazzu nie raz już udowadniali, iż kreatywność i zdolność improwizacji są ich mocną stroną. Tacy są bez wątpienia Tony Malaby, Oscar Noriega, Dave Ballou, Peter McEachern i Mike Sarin. Muzyka Mario Pavone z jego najnowszej płyty od pierwszych nut sprawia słuchaczom czysta przyjemność - jest kolorowa, jasna, ciepła i intensywna. Poszczególne kompozycje rozszerzają perkusyjne podejście do kontrabasu, które od dawna charakteryzuje tego wyjątkowego muzyka, a zintegrowanie brzmienia instrumentu Pavone z perkusją Sarina jest napędzające, nerwowe i energetyczne. Przecina chmury dźwięku tworzone przez instrumenty dęte, których linie zdają się być tworzone nie tylko przez tylko czterech instrumentalistów, ale przez niemałą orkiestrą. Jest to gęsta i intensywna muzyka, potężna i delikatna w równocześnie, w tym samym czasie, starannie skonstruowana i spontaniczna, tworzona przez komponowane motywy i luźne improwizacje. Ma wszystko, czego można poszukiwać na współczesnym, świadomym historii - także awangardowej muzyki - obecnego czasu. Koniecznie!
autor: Józef Paprocki

Mario Pavone: double bass
Dave Ballou: trumpet
Tony Malaby: tenor and soprano saxophoneOscar Noriega: clarinet and bass clarinet
Peter McEachern: trombone
Mike Sarin: drums

1. Ellipse 6:16
2. Vertical 7:19
3. Suitcase In Savannah 4:26
4. Broken 2:40
5. Cube Code 5:55
6. Blue Drum 1:52
7. Start Oval 5:07
8. Horizontal 2:15
9. Two Thirds Radial 6:20
10. Axis Legacy 5:03
11. Voice Oval 4:55

płyta do nabycia na multikulti.com

czwartek, 6 lipca 2017

Itaru Oki / Choi Sun Bae / Nobuyoshi Ino "Kami Fusen" NoBusiness Records 2017, NBCD100

Itaru Oki / Choi Sun Bae / Nobuyoshi Ino "Kami Fusen" NoBusiness Records 2017, NBCD100
Niezwykły, jedyny w swoim rodzaju skład instrumentalny - dwie trąbki (ewentualnie trąbka oraz bambusowy flet) oraz kontrabas zarejestrowany został w małej kawiarni Amores w Hofu, w prowincji Yamaguchi w Japonii w styczniu 1996 roku. Szybkie, elastyczne linie kontrabasu są tu raczej zwartym basowym pasmem niż podkładem rytmicznym dla solowych lub duetowych tematów, unison i improwizacji. Skupienie i spokojny charakter nagrania burzą rwane sekwencje trąbek, a elastyczność i dynamika poszczególnych kompozycji potrafi być impronująca.

Najszerzej znanym muzykiem tria jest Itaru Oki, urodzony w Kobe w 1941 roku, ceniony od lat sześćdziesiątych jako jeden z najbardziej innowacyjnych trębaczy japońskiej sceny jazzowej. W 1974 roku przeniósł się do Paryża zdecydował się jednak pozostawić przeszłość za sobą i przeniósł sie do Paryża, wówczas jednej ze stolic free jazzu w Europie. Koncertuje tam systematycznie po dziś dzień wraz z muzykami francuskimi, ale także uznanymi sławami z Ameryki tworząc - wraz z Alanem Silvą, ale też Sunnym Murrayem i Bobbym Few - free jazzową sławę stolicy Francji. Nobuyoshi Ino, urodzony w Kiryu w 1950 r., Zadebiutował dopiero w 1971 r. Szybko jednak zyskał sławę jednego z wiodących kontrabasistów japońskich co zaowocowało koncertami i nagraniami z najwybitniejszymi improwizatorami sceny jazzowej w Kraju Kwitnącej Wiśni - Masayuki Takayanagim, Kazumi Watanabe, Masahiko Satohem czy Masabumi Kikuchim. Ostatnim członkiem zespołu jest tu koreańczyk Choi Sun Bae, znany w swoim rodzinnym kraju przede wszystkim jako członek tria Kang Tae Hwan. I chociaż ten koncert planowany był pierwotnie jako występ duetu Oki - Ino, to dzięki inicjatywie właściciela i menadżera Cafe Amores Choi Sun Bae dołączył do składu na ten jeden koncert.

Zagrane wówczas utwory to wcale nie wolne improwizacje, chociaż gdy słucha sie tego nieuważnie czy po raz pierwszy można odnieść takie wrażenie. Tym bardziej, że muzycy potrafią wpleść w kompozycje, w jej improwizowane partie tematy dużo bardziej znane, zaczerpnięte z twórczości choćby i Louisa Armstronga (końcówka "Pon Pon Tea"). "Kami-fusen", temat tytułowy oraz "Yawning Baku" są dziełami Ino i powstały specjalnie na duetowy album jaki ten basista zarejestrował w Tokyo w 1985 roku z Lesterem Bowiem (ten zresztą pokochał je tak bardzo, iż włączył je do swojego repertuaru na stałe nagrywając choćby z Abdulahem Ibrahimem). Muzycy potrafią czasami bardzo daleko odejść od tematów czego świetnym przykładem są włączone tu standardy - "I remeber Clofford" Benny Golsona czy "Old Folks". Dając upust kreatywnej energii tworzą cudowne i niezwykłe widowisko przesycone nostalgią i ciepłem. 
autor: Marek Zając

Itaru Oki: trumpet, bamboo fluteNobuyoshi Ino: bassChoi Sun Bae: trumpet

1. Pon Pon Tea 12:16
2. Yawning Baku 14:47
3. Ikiru 10:38
4. Kami-Fusen 9:02
5. I Remember Clifford 6:40
6. Old Folks / Tea For Two 11:31

płyta do nabycia na multikulti.com

sobota, 1 lipca 2017

Joao Hasselberg & Pedro Branco "From Order To Chaos" Clean Feed 2017, CF419

Joao Hasselberg & Pedro Branco "From Order To Chaos" Clean Feed 2017, CF419
Zaledwie kilka miesięcy po sukcesie debiutanckim albumu "Dancing Our Way to Death" Joao Hasselberg & Pedro Branco, dwóch portugalskich muzyków i improwizatorów mieszkających jednak poza swoją ojczyzną (Hasselberg - w Kopenhadze, Branco w Amsterdamie) postanowiło wydać jego kontynuację - znakomitą płytę "From Order To Chaos". Tytuł "Z porządku do chaosu" jestb znakomitym opisem tego nagrania. Z jednej bowiem strony tworzą oni muzykę liryczną na kontrabas i gitarę, jakby wyrastającą z projektów które współtworzą z innymi muzykami. Odnawiają tym samym jazzową tradycję, sięgają do niej i czerpią z niej jednak czynią to na zgoła współczesny sposób. Bo są współczesnymi muzyka, tworzącymi dla współczesnych słuchaczy i mają świadomość teraźniejszości.

Gdy więc grają razem sięgają też do zgoła innych tradycji i doświadczeń - odwołują się do muzyki klasycznej, współczesnej, repetytywnej, elektro-akustycznej, eksperymentalnej i sięgają po wolną improwizację. Z tych wszystkich doświadczeń i odniesień tworzą - z pomocą choćby gitarzysty Afonso Paisa czy saksofonisty Alberta Cirery skupioną, fascynującą i żywą muzyczną tkankę. Znakomite nagranie!
autor: Józef Paprocki

Joao Hasselberg: double bass/electric bassPedro Brancod: guitar
Albert Cirera: saxophone on tracks 5, 8
Afonso Pais: guitar on tracks 1 (Left side), 6
Joao Paulo Esteves da Silva: piano on tracks 1, 6
Luis Figueiredo: piano on track 3
Joao Lencastre: drums

1. One for Debord [3:02]
2. Crossing The Street So I Don't Have To Say Hello [3:27]
3. Sisyphus Back Pain [5:16]
4. While Trees Turn White [3:32]
5. While Trees Turn White [2:17]
6. One for Debord – Reprise [2:56]
7. Improv I [1:39]
8. I Would Prefer Not To [2:44]
9. Absolutely Overwhelming Revelation [1:17]

płyta do nabycia na multihttp://www.multikulti.com/from-order-to-chaos.htmlkulti.com

piątek, 30 czerwca 2017

John Coltrane Quintet [John Coltrane / Pharoah Sanders / Alice Coltrane / Jimmy Garrison / Rashied Ali] "At Temple University 1966" Free Factory 2010, FF068

John Coltrane Quintet [John Coltrane / Pharoah Sanders / Alice Coltrane / Jimmy Garrison / Rashied Ali] "At Temple University 1966" Free Factory 2010, FF068
Jeden z ostatnich koncertów Johna Coltrane'a. Po raz pierwszy na płycie kompaktowej! Już sam skład przyprawia o zawrót głowy: poza liderem usłyszymy Pharoaha Sandersa na tenorze, Alice Coltrane na fortepianie, Rashieda Ali na perkusji i Jimmy'ego Garrisona na kontrabasie. Trzy epokowe kompozycje Johna Coltrane'a - "Naima", "Crescent" i "Leo" w fenomenalnych, koncertowych wersjach z Temple University w Filadelfii.
 
Słuchając tego kwintetu, wydaje się, jakby wolność improwizacji nie miała granic, doskonałe jakościowo nagranie pozwala zasmakować w tej wyjątkowej atmosferze, kiedy to muzycy jazzowi byli posłannikami postawy artystycznie twórczej i zaangażowanej społecznie. Jazz, który daleko oddalił się od rozrywki, utożsamianej z tworzącą się wtedy kulturą masową miał tę siłę, która potrafiła oddziaływać nie tylko na środowisko jazzowe, tak jak to miało to miejsce później. Na szczególną uwagę zasługuje tutaj ekstatyczna wersja utworu "Naima" [Naima to imię pierwszej żony Johna Coltrane'a], jest to chyba jego najbardziej awangardowa wersja.
autor: Andrzej Fikus

John Coltrane: tenor saxophone
Pharoah Sanders: tenor saxophone
Alice Coltrane: piano
Jimmy Garrison: bass
Rashied Ali: drums

1. Naima (John Coltrane) 16:47
2. Crescent (John Coltrane) 26:15
3. Leo (John Coltrane) 20:43

płyta do nabycia na multikulti.com

czwartek, 29 czerwca 2017

Carlos Bica & Azul [Frank Möbus, Jim Black] "More Than This" Clean Feed 2017, CF398

Carlos Bica & Azul [Frank Möbus, Jim Black] "More Than This" Clean Feed 2017, CF398
Minęło już dwadzieścia lat od premiery płyty "Azul" Carlosa Bica, portugalskiego kontrabasisty, zarejestrowanej wraz z niemieckim gitarzystą Frankem Möbusem i amerykańskim perkusistą Jimem Blackem. Ich nowy album "More Than This" nie jest wcale nostalgiczną podróżą do dawno minionej przeszłości, ale odwołuje się do ich "teraz" i "dziś". To nowe wydawnictwo odzwierciedla tę samą muzykę, którą słuchacze pokochali dwadzieścia lat temu, ale instrumentaliści swobodnie wykraczają poza te oczekiwania. Muzyka wprawdzie wspomina przeszłość, ale też w każdej chwili odkrywa i ukazuje zupełnie nowe rejony muzyczne. To dojrzałe artystycznie trio stworzyło album, który otwiera nowe drzwi, chcąc odkryć to, co jest po drugiej stronie.

Liryzm i romantyczne podejście Carlosa Bica do materii współczesnego, kreatywnego jazzu, w połączeniu z elementami pochodzącymi bezpośrednio z rocka ("A La ea Neve") oraz tradycji folkowej ("Srebrny Sztylet") oferuje słuchaczowi zupełnie nowy świat dźwięków, fraz i tekstur, przy których jednak śmiało szukać można by się relaksu. Utytułowani i cenieni instrumentaliści nagrali niezwykle świeżą brzmieniowo płytę, ale mądrzy mądrością pokoleń doskonale wiedzą, że "nowe", nie może odrzucać i negować "starego". Czerpią więc z tradycji i współczesności poszukując raz jeszcze, na nowo, swojego dźwiękowego tu i teraz.
autor: Józef Paprocki

Carlos Bica: double bassFrank Möbus: guitar
Jim Black: drums and percussion
1. Mafalda [6:13]
2. A La E A Neve [5:00]
3. I Wonder, Wonder I Do [2:25]
4. Whale Rider [5:13]
5. Silver Dagger [4:34]
6. Skeleton Dance [3:05]
7. Na Rama Do Alecrim [5:07]
8. Patchwork [5:55]
9. Jolly Jumper [3:09]
10. Wattenmeer [7:07]
11. XY Ungelöst [4:39]

płyta do nabycia na multikulti.com

środa, 28 czerwca 2017

Scott Hamilton Scandinavian Five "Live at Nefertiti" [CD+DVD Video], Stunt Records 2009, STUCD09182

Scott Hamilton Scandinavian Five "Live at Nefertiti" [CD+DVD Video], Stunt Records 2009, STUCD09182
Dwupłytowe wydawnictwo CD+DVD Video mistrza Straightahead Jazzu. Scott Hamilton od początku swojej muzycznej kariery związany jest z głównym nurtem jazzu, często porównywany jest do Bena Webstera, Colemana Hawkinsa, Zoota Simsa czy Dona Byasa.

Od swojego debiutu płytowego w 1977 roku związany z wytwórnią Concord, dla której to wytwórni nagrał większość z ponad czterdziestu autorskich albumów. Najsłynniejsze z nich to 'Soft Lights & Sweet Music' nagrany razem z Gerry'm Mulligan'em [1986], 'Scott Hamilton Plays Ballads' [1989], 'Scott Hamilton with Strings' nagrany z pianistą Alanem Broadbentem, który także aranżował materiał do płyty [1992], 'After Hours' [1997] i 'Red Door: Remember Zoot Sims' [1998]. Jego najnowsza płyta to efekt trasy koncertowej po Skandynawii uwieńczonej wyjątkowym koncertem w Jazzclub Nefertiti w Göteborgu, 7 grudnia 2007 roku. Scott Hamilton jest jednym z wielkich mistrzów, przynależącym raczej do minionej epoki ze wszelkimi zapomnianymi jej walorami, z drugiej, ciągle otwarty i nadal rozwijający się.

Lecz słowa pochwały nalężą się nie tylko liderowi, w jego kwintecie spotykamy bowiem pierwszoplanowych europejskich muzyków. Gitarzysta Ulf Wakenius, którego kolejne płyty zyskały mu liczne grono fanów na całym świecie: 'Forever You', 'Notes From the Heart - music of Keith Jarrett' i 'Love is Real - music of Esbjorn Svensson'. Pianista Jan Lundgren, swoje pierwsze kroki stawiał obok legend szwedzkiego jazzu: Arne'go Domnérusa, Putte'a Wickmana i Bernta Rosengrena. Podczas swojej kariery grywał z Johnny'm Griffinem, Benny'm Golsonem, Herbem Gellerem, Jamesem Moody'm i Stacey Kent. Od 2006 roku nagrywa dla niemieckiej wytwórni ACT: 'Meet Me Around Midnight' - 2006, Fresu-Galliano-Lundgren 'Mare Nostrum' z 2007 i 'Magnum Mysterium' z 2007. Jeden z czołowych kontrabasistów starego kontynentu Jasper Bodilsen, pojawiał się obok takich gwiazd jazzu jak Joe Lovano, Ed Thigpen, Jeff 'Tain' Watts, Lee Konitz, Marc Turner, Enrico Rava, Gino Vanelli, Phil Woods, Tom Harrell, Joey Calderazzo, Dino Saluzzi, Jimmy Heath, Benny Golson, James Moody, Horace Parlan, Duke Jordan, John Abercrombie, Paul Vertigo, Aldo Romano, Stefano di Batista czy Paulo Fresu. Wystąpił na ponad 100 płytach, a ostatnia 'STONE IN THE WATER' nagrana w trio Stefano Bollani / Jesper Bodilsen / Morten Lund wydana została przez monachijski ECM. Skład uzupełnia perkusista Kristian Leth, współpracujący z Benny'm Golson'em, Erikiem Alexandrem, Haroldem Mabernem, Timem Hagansem czy Carstenem Dahlem.

Scott Hamilton z kolegami jak na klasyków przystało sięgnęli do podręcznika standardów, by zaproponować kawał porywającego straightaheadu, już otwierający płytę 'Move' Denzila Besta, zagrany dynamicznie a jednocześnie bez niepotrzebnych fajerwerków ujawnił niegasnącą energię, jaka tkwi w tym gatunku, warunkiem jest tylko ta wyjątkowa chemia, która tego wieczoru w Jazzclub Nefertiti zaistniała pomiędzy muzykami. Przepiękna ballada 'Tenderly' Waltera Grossa, w której zachwyca delikatna, introspektywna o pastelowych barwach pianistyka Jana Lundgrena. Kolejny, nieco frywolny 'Dear Old Stockholm', dystyngowany 'Bye Bye Blackbird' Ray'a Hendersona, dalej ellingtonowski 'In A Sentimental Mood', prawdziwa kulminacja wieczoru i bluesowy cymes Blue Mitchella'Blue Capers'.

Jednak najwspanialszym walorem tych nagrań jest warstwa brzmieniowa, w swej grze Hamilton jak zawsze jest romantyczny, nowoczesny, chłodny i inteligentny, wyszukanie uduchowiony i pełen energii jeśli trzeba.

DVD Video poza doskonale zarejestrowanym koncertem [kilka kamer, umiejętnie podążających za jazzową narracją] niejako na deser otrzymujemy 15 minut wywiadów z wszystkimi muzykami przerywanych relacjami z prób. Wszystko to w przyjaznej, klubowej atmosferze Jazzclub Nefertiti w Göteborgu.
autor: Andrzej Majak

Scott Hamilton: tenor saxophoneUlf Wakenius: guitar
Jan Lundgren: piano
Jesper Bodilsen: bass
Kristian Leth: drums

CD:
1. Move
2. Tenderly
3. Dear Old Stockholm
4. Bye Bye Blackbird
5. In A Sentimental Mood
6. Blue Capers

DVD:
1. Tenderly
2. Move
3. Bye Bye Blackbird
4. In A Sentimental Mood
5. Blue Chapers
6. Smile [Ulf Wakenius solo]

płyta do nabycia na multikulti.com

wtorek, 27 czerwca 2017

Tony Malaby / Mat Maneri / Daniel Levin "New Artifacts" Clean Feed 2017, CF412

Tony Malaby / Mat Maneri / Daniel Levin "New Artifacts" Clean Feed 2017, CF412
"New Artifacts" to nagranie dokumentujące porywający koncert Tony'ego Malaby, Mata Maneri i Daniela Levina na nowojorskim Brooklynie. Osiągnięta wtedy brzmieniowa jedność i harmonia odmieniła tych, którzy mieli okazję na żywo usłyszeć muzyków w Three’s Brewing w sierpniu ubiegłego roku. Teraz oto może stać się to i naszym udziałem.

Trzej partnerzy niemal namacalnie wprowadzają nas wprowadzając w swój twórczy w świat, otwarty na wszelkie możliwości i muzyczne zdarzenia, ale też bogaty w liryzm; i oprowadzają nas po nim z podziwu godną narracyjną elokwencją. Ten liryzm staje się oto podstawą kompozycji, ale i nadaje jej charakter niemal form wokalnych. Instrumenty całej trójki zdają się przemawiać do nas już nie tylko dźwiękami, ale bogatym w znaczenia słownictwem: proklamacje, intymne słowa i płacze zawieszone w przestrzeni ciszy zdają się raczej ludzkim głosem niż instrumentalną mową dźwięków. Słyszymy głos Tony'ego Malaby'ego na jego saksofonach jako wielką, pełną oddechu sferę przesyconą wiatrem i światłością. Ta przestrzeń przecinana jest przez struny Levina i Maneriego, pełnymi znaczeń słowami i tęsknotami, zapierającymi wprost dech w piersiach słuchaczy.

To wielkie szczęście, że koncert ten został nagrany, i że dziś możemy doświadczać magi tamtej nocy.
autor: Józef Paprocki

Tony Malaby: saxophoneMat Maneri: viola
Daniel Levin: cello

1. New Artifacts 13:09
2. Creation Story 11:51
3. Freedom from the Known 11:01
4. Joe 7:12

płyta do nabycia na multikulti.com

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Yusef Lateef "Cry! Tender + Lost In Sound [2LPs on 1CD!]" Solar Records 2010, 4569878

Yusef Lateef "Cry! Tender + Lost In Sound" Solar Records 2010, 4569878
Yusef Lateef to mistrz saksofonu tenorowego i fletu, także kompozytor, który w ciągu długiej kariery poszerzał ramy muzyki jazzowej, choć sam nigdy nie przywiązywał wagi do tego, jakim terminem określa się jego muzykę. Od lat 50. uważany był za muzyka bardzo otwartego, jako jeden z pierwszych szukał inspiracji w folklorze różnych regionów na świecie. Szukając nowych środków wyrazu, rozszerzał swe instrumentarium o nietypowe dla jazzu: obój, jego egzotyczną odmianę shanai, shofar, arghul, sarewa, koto czy argol (rodzaj klarnetu).

To szczególne wydawnictwo zawierające dwie winylowe płyty 'Cry! Tender' z 1959. i 'Lost In Sound' z 1961., przenosi nas w czasy, gdy jazz był muzyką prawdziwych twórców, obdarzonych wielką wyobraźnią, siłą osobowości i konsekwencją działania.

'Cry! Tender' to pozycja kanoniczna dla jazzu o folkowym kolorycie, nie przez przypadek Lateef przez pewien czas był obok Johna Coltrane'a jednym z filarów legendarnej wytwórni IMPULSE.  Bez tej płyty prawdopodobnie trudniej byłoby podążać tą drogą, którą wybrali Don Cherry, Ed Blackwell a później Paul McCandless i Charles Lloyd, który własnie dzięki Lateefowi sięgnął po tybetański obój, na którym grał m.in. na 'Canto' czy chiński obój na 'All My Relations'.

Płytę rozpoczyna kompozycja 'Sea Breeze' autorstwa Hoffmana-Manninga nagrana w kwartecie, na której Yusef Lateef niespiesznie snuje swą opowieść używając oboju, dyskretna praca sekcji i fortepianu doskonale sekunduje liderowi.  Kolejny 'Dopolous' Lateefa rozpoczyna Herman Wright grając smyczkiem na kontrabasie, po chwili mamy już sekcję, Lateefa tym razem na flecie i Hugh Lawsona na fortepianie. To prawdziwa jazzowa poezja, wysmakowana, nasycona nostalgią. Dalej tytułowa 'Cry! Tender' Lateefa i ponownie obój w roli głównej, melancholijne, śpiewne i dość przenikliwe brzmienie zapada w pamięć. W drugiej części Lateef 'przesiada się' na saksofon tenorowy by w końcówce powrócić do oboju. Tak już jest do końca, celne frazy trąbki Lonnie'go Hillyera, niebiańsko swingująca sekcja rytmiczna, zmiany instrumentu przez lidera sprawiają, że płyty nie chce się wyciagnąć z odtwarzacza. Kwintet, ale jaka różnorodność muzyki, jaki smak i kultura muzyczna, jaka otwartość na różne inspiracje przy mocnym osadzeniu w tradycji! Płyta 'Cry! Tender' składa się z ośmiu utworów, z których sześć jest autorstwa lidera, jeden spółki Hoffman-Manning i jeden Dameron-Sigman. Chciałoby się napisać, że jest syntezą wielu artystycznych twarzy lidera: awangardzisty, liryka, mistyka. Jednak przez lata Lateef udowodnił, że ma JEDNO oblicze - swoje własne, nie ścigał się z nikim, nie taplał się w celebryckim bagienku, w którym różnego typu Hancocki czy Możdżery taplają się bez opamiętania pozostał wierny MUZYCE! Może właśnie dlatego do dzisiaj jego improwizacje są tak bardzo skupione i introspektywne? Warto dodać, że w ubiegłym roku ten wówczas 90-letni muzyk nagrał wyśmienity a zupełnie niezauważony album 'The Universal Quartet' z perkusistą Adamem Rudolphem, trębaczem Kasperem Tranbergiem i perkusistą Krestenem Osgoodem.

Na krążku znajduje się także pełen album 'Lost In Sound' oryginalnie wydany przez Parker Records w 1961. Tutaj Lateef gra wyłącznie na tenorze i sama płyta ma bardziej mainstreamowy charakter, choć Lateef oczywiście sprawia dużą przyjemność swoim brzmieniem oraz delikatnością. Na koniec jeden bonus w postaci nagrania 'Love Is Eternal' z kwietnia 1957. w kwartetowym składzie.

Wydawnictwo, którego nie można przegapić!
autor: Andrzej Fikus

Yusef Lateef: tenor saxophone, flute & oboe
Lonnie Hillyer: trumpet (out on 1)
Hugh Lawson: piano
Herman Wright: bassFrank Gant: drums
Englewood Cliffs, New Jersey, October 16, 1959.

on track 8:
Yusef Lateef: tenor saxophoneWilbur Harden: flugelhorn
Hugh Lawson: piano
Ernie Farrow: bass
Oliver Jackson: drumsHackensack, New Jersey, October 11, 1957.

1. Sea Breeze 3:12
2. Dopolous 3:18
3. Cry! -Tender 6:01
4. Butter's Blues 5:45
5. Yesterdays 4:24
6. The Snow Is Green 3:13
7. If You Could See Me Now 4:49
8. Ecaps 6:30
9. Outside Blues 3:12
10. Soul Blues 3:26
11. Blue Rocky 4:27
12. Dexterity 6:06
13. Trudy's Delight 4:16
14. Introlude 4:11
15. Train Stop 4:05
16. Big Foot 3:47
17. Love Is Eternal 6:32

płyta do nabycia na multikulti.com